Kim jest użytkownik elektronicznych papierosów?

Ktoś, kto pali analogowe papierosy jest nazywany po prostu palaczem. Jednak w przypadku e-papierosów nie można użyć tego samego zwrotu, ponieważ tych elektronicznych urządzeń się nie pali. Palaczem e-papierosów mógłby być np. przedstawiciel WHO na antynikotynowym happeningu. Jak więc zgrabnie określić kogoś, kto inhaluje się podgrzewanym liquidem?

Jak wiadomo dym z e-papierosa to nie taki sam dym tytoniowy, który powstaje w wyniku rzeczywistego spalania, ale pewnego rodzaju chmura. Ostatnio zresztą w świecie nowoczesnych technologii panuje moda na chmury, choć nikt do końca nie wie, czym to jest.

Potocznie mówi się, że e-papierosy wytwarzają parę, jednak nie jest to do końca zgodne z prawdą. Krople liquidu, czyli cieczy, są podgrzewane – nie spalane – i w ten sposób podgrzane krople mieszają się z powietrzem zaciąganym przez wapera, tworząc chmurę aerozolu. To właśnie tym zaciąga się użytkownik e-papierosy i taki aerozol wypuszcza z ust.

Powyżej padło słowo, które jest synonimicznym określeniem na osobę inhalującą się aerozolem z e-papierosa. Waper pochodzi z jezyka angielskiego, w którym vapour oznacza parę.

Anglik lub Amerykanin jest vaperem, gdy zaciąga się vapour podczas czynności zwanej vaping, czyli w trakcie używania e-cigarette.

Waper i wapowanie oraz chmura to dobre, polskie odpowiedniki angielskich słów, które zgrabnie i elegancko nazywają użytkownika e-papierosów, czynność, którą wykonuje oraz to, co wypuszcza z ust.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *