Palimy mniej niż kiedyś, ale do sukcesu jeszcze daleko

Liczba Polaków palących papierosy wciąż maleje – tak przynajmniej wskazują dane z raportu Światowej Organizacji Zdrowia (WHO) na temat globalnej epidemii palenia. Jeszcze nie tak dawno temu, w latach 90. XX wieku, Polacy wypalali 100 miliardów papierosów rocznie. Dziś jest to “jedynie” 40 miliardów.

Coraz mniej palaczy tradycyjnych papierosów

Z czego może wynikać taki spadek zainteresowania papierosami? Powodów może być kilka. Pierwszym z nich są z pewnością kwestie finansowe – wprowadzenie akcyzy na papierosy nie mogło obyć się bez echa. Mniejszy popyt na papierosy, wywołany podwyżką opłat, dodatkowo skutkuje dalszym ich podnoszeniem, co z kolei znowu przekłada się na malejące zainteresowanie wśród odbiorców. Papierosy są jednak używką, nie tak łatwo więc z nich zrezygnować – dlatego niewykluczone, że gdy w sklepach rosną ceny, obok rozwija się czarny rynek. Kolejnym powodem spadku sprzedaży papierosów może być też fakt, że w Polsce zabrania się ich reklamowania. Nie można też zapominać o rosnącej popularności papierosów elektronicznych – ale trend ten może szybko się odwrócić, bo od stycznia przyszłego roku również te produkty zostaną obłożone akcyzą.

Jak poinformowano podczas prezentacji raportu WHO, Polska jest jednym z państw zajmujących czołowe miejsce w Europie pod względem działań mających na celu zmniejszenie skali palenia. W latach 80. ubiegłego wieku, po papierosy sięgało aż 42% Polaków, w roku 2015 zaś – zaledwie 24%. To dobra wiadomość dla obywateli, ale gorsza dla koncernów tytoniowych. Te ostatnie wiedzą jednak, że aby utrzymać się na rynku, muszą stworzyć zdrowsze zamienniki tradycyjnych papierosów. E-papieros jest dopiero pierwszym krokiem do celu – jak wskazują badania, może on pomóc rzucać standardowe palenie, ale jego wpływ na zdrowie nie jest jeszcze do końca zbadany.

Polityka zniechęcająca Polaków do sięgania po popularnego “dymka” okazuje się bardziej skuteczna, niż można przypuszczać. Jak wskazują badania, obecnie odnotowuje się bowiem mniej przypadków zachorowań na raka płuc, niż miało to miejsce w latach 90 (a trzeba wiedzieć, że obok Węgier, byliśmy krajem o największej skali występowania tego schorzenia). To z pewnością jednak nie koniec działań rządu – by chronić zdrowie obywateli, wdrożony ma zostać m.in. pakiet MPOWER (Monitor, Protect, Offer, Warn, Enforce, Raise), który będzie obejmował monitorowanie sytuacji w zakresie postaw wobec tytoniu, skuteczną ochronę przed dymem tytoniowym, oferowanie pomocy w leczeniu z uzależnienia od tytoniu, informowanie i ostrzeganie o ryzyku zdrowotnym związanym z używaniem tytoniu, eliminowanie praktyk marketingowych naruszających zakaz reklamy i promocji wyrobów tytoniowych oraz stymulowanie wzrostu cen wyrobów tytoniowych. Czy jako społeczeństwo mamy szansę wyleczyć się z tego szkodliwego nałogu? Czas pokaże.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *