Papierosy – to słono kosztuje!

Papierosy to jedne z najlepiej sprzedających się artykułów na świecie. Mimo to, polskie państwo zarabia na nich coraz mniej. Powodem mogą być m.in. coraz bardziej rozpowszechniające się papierosy elektroniczne, dostęp do produktów do samodzielnego wyrabiania papierosów oraz rosnąca świadomość konsumentów o szkodliwości tytoniu dla zdrowia.

W budżecie coraz mniej

Mimo że papierosy to jeden z najdroższych nałogów, rząd zarabia na nim coraz mniej. Według danych rokrocznie przedstawianych przez Komisję Europejską, w Polsce nie sprzedaje się ich już tyle co niegdyś. Przykładowo, 5 lat temu Polacy legalnie kupili ponad 52 mld sztuk, a rok wcześniej – o 10% więcej. W 2013 roku nastąpiła jednak zmiana i papierosy przestały się już tak dobrze sprzedawać. Według danych producentów i handlarzy, nabytych zostało 5 mld sztuk mniej. Tendencję spadkową widać jeszcze wyraźniej w porównaniu do lat 2002-2008, kiedy to papierosy sprzedawano w liczbie 75-100 mld rocznie. Na przestrzeni ostatnich lat, rynek zmnieszył się więc o 40 procent lub więcej. Przyczyną są prawdopodobnie rosnące ceny wyrobów tytoniowych (choć to akurat samonapędzający się mechanizm, bo im mniejszy popyt, tym produkt droższy), zwiększająca się popularność papierosów elektronicznych oraz nabywanie przez konsumentów świadomości o negatywnym wpływie nikotyny na zdrowie.

Akcyzą w palaczy

Jeszcze niedawno, wielu palaczy świadomie “przerzucało się” na e-papierosy, chcąc nie tylko poprawić swój stan zdrowia (dużo mówi się o tym, że wapowanie jest mniej szkodliwe, choć oficjalnie jeszcze tego nie zbadano), ale przede wszystkim uniknąć opłaty akcyzowej. Państwo dostrzegło jednak tutaj szansę na ponowne zwiększenie przychodów i od przyszłego roku planuje obciążyć nią e-papierosy.

Czy podwyżka cen zniechęci konsumentów do wapowania?

Może okazać się, że wiele osób zdecyduje się na powrót do tradycyjnego papierosa – bo same urządzenia do elektronicznego palenia oraz liquidy są znacznie droższe niż paczka zwykłych papierosów, choć kupuje się je rzadziej. “Zachętą” do powrotu mogą być także ostatnie informacje na temat negatywnego wpływu e-papierosów z nikotyną na zdrowie (mają one zwiększać ryzyko wystąpienia zawału). Czy te prognozy się sprawdzą? Na to musimy jeszcze poczekać. Pewne jest jednak to, że ani Polacy, ani obywatele żadnego innego kraju nie zrezygnują tak łatwo z używek.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *