Problemy z legislacją e-papierosów w USA

Nie tylko polskie środowiska waperskie i przedsiębiorstwa walczą z niesłusznymi regulacjami prawnymi. Pod koniec grudnia zeszłego roku grupa adwokatów reprezentujących przemysł e-papierosów z amerykańskiego stanu Indianapolis złożyła pozew w sprawie niekonstytucjonalności tamtejszego prawa.

Zdaniem Evana McMahona, przewodniczącego organizacji non-profit Hoosier Vapers, uchwalone na ostatniej sesji legislacyjnej prawo spowoduje, że drobni przedsiębiorcy działający w branży e-papierosowej będą musieli zwinąć interes lub przenieść się do innego stanu.

Pozew zakłada rozróżnienie produktów na „elektroniczne papierosy” („electronic cigarettes”) i „vapor pens”. Te pierwsze cechują się systemem zamkniętym, co oznacza, że liquid jest dostarczany za pomocą gotowych i zamkniętych tanków, które nie nadają się do ponownego napełnienia. Natomiast vapor pens to e-papierosy z systemem otwartym, w którym można napełniać puste zbiorniki. Tak działają wszystkie mody.

Prawo stanowe reguluje jedynie segment produkcji, dystrybucji i promocji e-papierosów w systemach otwartych. W założeniach nowa ustawa ma dbać o bezpieczeństwo użytkowników oraz jakość produktów. W myśl nowych zasad producent płynu będzie musiał starać się o certyfikaty bezpieczeństwa żywności, które nie mają racji bytu w procesie produkcji liquidów.

Prawo nie obejmuje produktów w tzw. systemach zamkniętych, choć najczęściej występuje w nich ten sam e-liquid. Przedsiębiorcy i importerzy w większości wprowadzają do obrotu urządzenia z możliwością ponownego uzupełnienia i takie też płyn. Elektroniczne papierosy z jednorazowymi zbiornikami to głównie domena dużych koncernów tytoniowych.

One Reply to “Problemy z legislacją e-papierosów w USA”

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *