RBA, RTA, RDA – twój sposób na dobre wapowanie

Powyższe skróty to nie oznaczenia tablic rejestracyjnych z regionu rzeszowskiego, lecz nazwy elementów elektronicznych papierosów, któe pozwalają na bardziej zaawansowane chmurzenie niż gotowe clearomizery.

Przede wszystkim RBA, RTA, RDA i inne podobne akronimy to nazwy określające różne rodzaje atomizerów, czyli elektrycznych grzałek lub inaczej parowników, które pozwalają na większe możliwości wapowania: większe chmury, lepsze walory smakowe. Korzystanie z tych atomizerów wymaga pewnego doświadczenia i wiedzy na temat prawa Ohma, ponieważ często trzeba sprawdzać oporność grzałek, by nie zrobić sobie krzywdy. Jakie są podstawowe różnice między tymi parownikami?

  1. RBA, czyli ReBuildable Atomiser. Tak określa się wszystkie atomizery, w których można korzystać z własnoręcznie ukręconej grzałki. Ich tajemnicą jest drut oporowy oraz nośnik liquidu, czyli waty lub sznurka z bawełny czy siatki mesh.
  2. RDA, czyli Rebuildable Dripping Atomiser. To te RBA, które nie posiadają zbiornika na liquid. Odpowiednią dawkę płynu zakrapla się bezpośrednio na watkę, która otacza grzałkę – ta technika wapowania nazywa się dripowaniem. Co kilkanaście zaciągnięć należy zakroplić kolejną porcję liquidu. W ten sposób uzyskuje się większą chmurę i lepiej wyczuwa się aromat płynu.
  3. RTA, czyli Rebuildable Tank Atomizer. To te RBA, które posiadają zbiornik na liquid. W ten sposób nie trzeba za każdym razem rozkręcać moda, by dostarczyć płynu.

Wykonanie własnego RBA, które podczas wapowania nie będzie siorbać i cieknąć wymaga pewnego doświadczenia. Dobrze jest mieć także mechanicznego lub przynajmniej elektronicznego moda, by móc kontrolować napięcie baterii. Warto bliżej zainteresować się metodom tworzenia RBA-sów, ponieważ efekty są bardzo interesujące, zwłaszcza jeśli znudziło ci się zwykłe inhalowanie nikotyną.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *